♥ Opowiadanie z Zaynem ♥ - Klub GO GO cz. 1

* Oczami Zayna *

Dziś mój dobry kumpel miał urodziny.Oczywiście dostałem zaproszenie.Impreza miała się odbyć w klubie GO GO w Londynie.Obdzwoniłem parę znajomych kto idzie i czy znają jakieś szczegóły, ale niestety nikt o niczym nie wiedział.Po pewnym czasie okazało się że Louis , Harry , Niall i Liam też są zaproszeni.Postanowiłem iść na miasto poszukać jakiegoś prezentu dla mojego kumpla Chrisa.Przy wybieraniu prezentu towarzyszył mi mój przyjaciel Liam.Nie miałem pojęcia co mu kupić.Nasz dobry kolega nie był za bogaty dlatego byłem troszkę zdziwiony tym że będzie miał przyjęcie w tak dobrym klubie.Zawsze lubiałem takie imprezy.Muzyka , Alkohol i ładne Panienki.Z mojego rozmyślania wytrącił mnie Liam.

Liam - Halo ? Ziemia do Zayna ... Co myślisz o tym ? - Wysoki szatyn wymachiwał mi przed nosem kajdankami z czerwonym futerkiem.

Zayn - Po co mu kajdanki ?

Liam - A jak myślisz ?

Zayn - W sumie to dobry pomysł. - Wziełem do ręki puszysty przedmiot i skierowałem się w stronę kasy.Zapłaciłem za nie i wyszłem ze sklepu.Udaliśmy się prosto do moje domu.Na miejscu , jak zawsze , usiedliśmy przed telewizorem i czekaliśmy na 18:00.Gdy już wybiła ta godzina wstaliśmy z wygodnego siedzenia i poszliśmy w różne strony.Liam poszedł po swój plecak a ja do łazienki.Pora zacząć się ogarniać.Mieliśmy tylko 2 godziny bo impreza zaczynała się o 20:00.Wziełem szybki prysznic i zaczełem układać włosy.Zajeło mi to tylko pół godziny.Potem dobrałem odpowiedni strój czyli garnitur i krawat no i czekałem na Liama.Gdy już Dady One Direction się ogarną ruszyliśmy w stronę garażu.Pilotem otworzyłem drzwi i wyprowadziłem auto na drogę.Zamknełem za sobą bramę i razem z Liamem wsiadłem do czarnego , smukłego ferrari.Ruszyliśmy w stronę centrum miasta.Droga zajeła nam nie spełna 10 minut.Przed klubem było sporo aut.Aż sam w to nie wierzyłem.Nasz stary , nieśmiały Chris i taka balanga.Na samą myśl chciało mi się śmiać.Zaparkowałem swoje auto przed klubem i wysiadłem rozglądając się do okoła czy nie ma żadnych paparazzi lub krzyczących fanek.Przed klubem stał ochroniarz z nieprzyjemnym wyrazem twarzy.Podeszliśmy do niego po czym on zimnym głosem powiedział.

Ochroniarz - Nazwisko.

Zayn - Malik i Payne. - Ochroniarz chwile pobłądził oczami po karcie i po chwili odsuną się pokazując nam przejście.Gdy już weszliśmy do środka nie wierzyłem własnym oczom.Impreza była świetna.Laski tańczące na rurce , striptizerki , wódka , muza i dobra zabawa.Czego chcieć więcej ? Podszedłem do Louisa , Nialla i Harrego , którzy rzucili mi się w oczy.Zapytałem się gdzie mogę znaleźć Chrisa.Odpowiedzieli mi że jest koło DJ.Szedłem środkiem sali aż w końcu go ujżałem.Dziwie się że w tym tłumie nie zgubiłem Liama.

Chris - No siema Panowie !

Zayn - Cześć.

Liam - Siema. - Przywitaliśmy się przybijając " piątkę ".

Zayn - To dla Ciebie , od nas. - Wręczyłem mu pudełeczko z kajdankami.

Chris - Dzięki stary.Ja lecę , muszę się jeszcze czymś zająć , bawcie się dobrze !

Liam - Dzięki. - Zeszliśmy znowu po schodkach i przeszliśmy przez cały parkiet aż doszliśmy do baru przy , którym siedział Niall i Louis.Zajeliśmy miejsca obok nich po czym zapytałem.

Zayn - Gdzie zgubiliście Harrego ?

Louis - A poszedł chyba do striptizerek albo do tych panienek na rurkach.

Zayn - Pójde go poszukać. - Wstałem z wysokiego krzesła i poszłem w wskazanym przez Lou kierunku.Gdy już zobaczyłem Hazze siedzącego na fotelu i wpatrującego się w jakąś brunetkę , zmierzałem w jego stronę , jedna dziewczyna przykuła moją uwagę.Zatrzymałem się i spojżałem na nią.Była piękna , rozpuszczone włosy , duże oczy , soczyste usta i ta wspaniała figura , idealne ciało , które podkreślała seksowna bielizna i wysokie czarne szpilki.W mojej głowie roiło się od fantazyjnych myśli.Jej ruchy na rurze przynosiły mi dreszcze.Zbliżyłem się trochę bliżej i w dalszym ciągu spoglądałem na nią.Po pewnym czasie ta piękna dziewczyna zeszła ze stopnia i podeszła bliżej mnie.Chwyciła mnie swoją dłonią za krawat i energicznie schodziła niżej i wyżej, erotycznie tańcząc.Wirowała w okół mnie sprawiając że zapomniałem o Bożym świecie.Gdy już muzyka zwalniała ona , puściła mój krawat i weszła z powrotem na stopień , złapała rurę i zrobiła pełną wdzięku i seksu pozę a po tym zgasło światło.Gdy ponownie się zaświeciło jej już nie było ...

Harry - Spodobała Ci się [T.I] ? - zapytał rozbawiony Hazza.

Zayn - Znasz ją ?

Harry - Przelotnie.Chodź pójdziemy się napić ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz