Dzisiaj miałaś calutki dzień tylko dla siebie.Dzień wolny od pracy.A kim byłaś z zawodu ? Wokalistką.Miałaś dopiero 17 lat a twoje kawałki szczytowały na listach przebojów.Mieszkałaś w Villi w Londynie.Tam też się uczyłaś.Twoi rodzice zostali w Polsce.Czasem bardzo za nimi tęskniłaś.Ściągnełaś z oczu opaskę i położyłaś ją na komodę.Otuliłaś się swoją pościelą w zebrę i ostatni raz się przeciągnełaś.Ubrałaś swoje różowe kapcie z koroną i zeszłaś po wirujących schodach w dół.Weszłaś do swojej wielkiej i wszechstronnej kuchni w poszukiwaniu kubka.Otworzyłaś szafkę i przebierałaś w szklankach aż w końcu odszukałaś swój ulubiony kubek do kawy z napisem Princesse.Włączyłaś ekspres do kawy i wolnym krokiem poszłaś do łazienki.Wziełaś prysznic i umyłaś twarz.Związałaś mokre włosy w kucyk i owinięta w różowy szlafrok poszłaś po swoją kawę.Zabrałaś kubek z komody i weszłaś do szaro - biało - czarnego salonu.Usiadłaś przed olbrzymią plazmą i włączyłaś telewizor.Przeskakiwałaś po kanałach w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego programu.Włączyłaś na Eskę gdzie akurat leciał twój kawałek.Odłożyłaś kawę na stolik i bujając się w rytm piosenki wyszłaś na góre.Weszłaś do swojej garderoby po czym klasnełaś dwa razy.W całym pokoju zapaliło się światło.Szukałaś czegoś na dzisiejszy dzień.Ubrałaś na siebie to : http://www.ubiore.pl/style/144361/ i poszłaś ogarnąć włosy.Rozczesałaś je porządnie i zaplotłaś warkoczyka , który zwisał Ci na lewym ramieniu.Chciałaś kontynuować oglądanie TV i dopić kawę , ale zadzwonił twój telefon.Zobaczyłaś że dzwoni twój Menager - Jerry.
Ty - Halo ?
Jerry - No cześć Księżniczko ...
Ty - No cześć , cześć , co się stało ?
Jerry - Musze Cie niestety wyciągnać z domku.
Ty - A to dlaczego ?
Jerry - Dlatego że masz dzisiaj rozdanie nagród.
Ty - Cooo ... Przecież miało być za tydzień ...
Jerry - Tak wyszło ...
Ty - O , której ?
Jerry - 19 w domu kultury.
Ty - Okey ...
Jerry - Richie po Ciebie przyjedzie.Ja będę na miejscu.
Ty - Dobra. - Opadłaś na kanapę i głośno wypuściłaś powietrze z płuc.Przez reszte godzin oglądałaś nudny serial aż do 16:30.Nie chętnie wstałaś z łóżka i weszłaś do łazienki.Wziełaś kąpiel i umyłaś swoje piękne włosy.Następnie wysuszyłaś je suszarką i zakręciłaś loki.Zrobiłaś mocny make up i wyszłaś po schodach do swojej sypialni.Ściągnełaś szlafrok i rzuciłaś go na łóżko.Weszłaś do garderoby i zaczełaś szukać bielizny.Zdecydowałaś się na białą z koronką.Ubrałaś na siebie białą sukienke , białe szpilki i dodatki. http://www.ubiore.pl/style/4270/ .Wyszłaś na przedpokój i spojżałaś na zegarek.Wybiła 17:30.Za chwile miał przyjechać po Ciebie szofer.Zchowałaś do torebki kosmetyczkę i marker , który często Ci się przydaje do rozdawania autografów.Po chwili usłyszałaś głośne dzwięk klaksonu.Wyjżałaś za okno i zobaczyłaś długą czarną limuzynę.Otworzyłaś wielkie , szare masywne drzwi i przeszłaś przez nie włanczając alarm.Automatycznie otworzyła się bramka i weszłaś do pojazdu , który miał Cie zawieść pod sam dom kultury.Usiadłaś wygodnie na fotelu i spoglądałaś przez ciemne okno na drogi.Na miejscu był rozścielony czerwony dywan , który prowadził do obrotowych drzwi.Było wielu ochroniarzy i wiele innych limuzyn.Szofer wysiadł z auta i otworzył Ci drzwi.Wysiadłaś z nich niczym prawdziwa gwiazda popu i udałaś się w stronę wejścia.Towarzyszył Ci twój Menager , który już tam był.Widać że dobrze się bawił bo rozmawiał z jakimś męszczyzną o " śmiesznej sprawie ".Na rozdanie przybyło wiele gwiazd.Nicki Minaj , Rihanna , The Wanted , Matt Pokora , One Direction , Margaret , Selena Gomez i wiele innych gwiazd.Usiadłaś przy ogromnym , okrągłym stole i spoglądałaś na scene i gadającego o czymś gościa. - Witaj.Możemy się dosiąść ? - Usłyszałaś za sobą zachrypnięty głos.Odwróciłaś się o 160 stopni i ujżałaś 5 chłopaków.Mulata , Blondasa , Loczka , Gościa w Szelkach i jakiegoś piątego.Spojżałaś na nich i po chwili namysłu ... odkryłaś że to One Direction.
Ty - Tak.Proszę. - Uśmiechnełaś się nie przejmując się ich obecnością.
Harry - Harry jestem.Od zawsze chciałem Cie poznać ... - uśmiechną się w wyniku czego powstały mu urocze dołeczki.
Ty - Tak ? To chyba nie muszę się przedstawiać jak mnie znasz. - spojżałaś na resztę zespołu.
Niall - My Cie wszyscy znamy. - Uśmiechną się chłopak w blond włosach i niebieskich jak morze oczach. - Trudno Cie nie znać.Liam ma twoją piosenke na dzwonku. - zaśmiali się.
Liam - Tak.Ja jestem Liam , to jest Zayn - wskazał na mulata. - To jest Louis a blondynek do Niall.Harrego już znasz.
Ty - Miło was poznać. - rzekłaś ukazując swoje białe zęby. - Po chwili przygasło światło.Na scene wszedł męszczyzna - Bill Rose i kobieta Camila Rose.Małżeństwo.Camila trzymała w dłoniach nagrode 3 miejsca.Po chwilu paplania przyznała jej Rihannie.Kolejno szło 2 miejsce.
Camila Rose - Za wybitne osiągnięcia , wspaniałe komponowane piosenek i za dobry styl oraz dar rozbawiania ludzi ... i za kolejną nową piosenkę pod tytułem " Best Song Ever " ! Drugie miejsce przyznajemy Brytyjsko - Irlandzkiemu zespołowi One Direction ! - Chłopcy wstali z szerokimi uśmiechami na twarzach i weszli na scenę.
Harry - Bardzo dziękujemy za tą nagrodę.Nie spodziewaliśmy się że znowu jakąś dostaniemy.To na prawde wspaniałe uczucie.
Zayn - Bardzo dziękujemy za wsparcie i trzymajcie tak dalej. - Wtrącił się Mulat z kruczo - czarnymi włosami. - Chłopcy , całkowicie uradowani zeszli ze sceny i usiedli spowrotem na miejscu obok Ciebie.
Ty - Gratulacje chłopcy. - Uśmiechnełaś się szczerze.
Bill Rose - A teraz tak długo oczekiwane miejsce 1.Jej właścicielką jest wspaniała dziewczyna o pięknym głosie.Stylowe ubrania i wspaniałe teledyski.Jej głos sunie niczym Pociąg po torach.Wielkie brawa dla [T.Ksywka].Zapraszamy na scene. - Wstałaś z krzesła i podeszłaś do Billa i Camili.Wziełaś wielką nagrode do dłoni i złapałaś mikrofon.
Ty - Jeju ... Nie wiem co mam powiedzieć.Gdybym wiedziała że to ja dostane nagrode za 1 miejsce to przygotowałabym sobie jakąś przemowę.Bardzo dziękuje moim fanom , ludziom , którzy na mnie liczą gdy wchodzę na scenę i łapie do dłoni mikrofon.Dziękuje im wszystkim.Za to że głosują na mnie na listach przebojów za to że przyjeżdżają na moje koncerty.Na prawdę jeszcze raz bardzo dziękuje.
Camila - To my Ci droga [T.Ksywka] dziękujemy za twoją muzykę i za twoje poświęcenie.Chciałabyś zaśpiewać nam jedną ze swoich piosenek ?
Ty - Oczywiście. - Dałaś nagrode Camili i podeszłaś na środek sceny.Bez podkładu zaśmiewałaś kawałek piosenki.
Escucha y siente
Sube el volumen vas a ,
Enloquecer, enloquecer, enloquecer , Oh...
Entiende y siente , Yeee ...
De corazones rotas
Soy el rey , yo soy el rey , soy el rey , Oh...
Cuando te acercas a mi
Tu ojos me hacen sentir ,
Que estoy , Volando , volando ...
Tu precensia , mi mundo completa ,
Te hare mi princesa ,
Hoy con un beso ,
Po skończeniu śpiewania , wszyscy wstali i zaczeli bić brawo.Podziękowałaś za to i zeszłaś z nagrodą po schodach.Usiadłaś koło Harrego i spojżałaś na chłopaków.
Ty - Wow ...
Harry - Jesteś świetną wokalistką.
Ty - Dziękuje Ci , uwarzam że Ty też świetnie śpiewasz ... - uśmiechnełaś się niepewnie i spojżałaś mu prosto w oczy.
Harry - Może coś kiedyś razem nagramy ?
Ty - Koniecznie. - Zaśmialiście się.
Harry - Dasz mi swój numer ? - Bez słowa otworzyłaś swoją torebkę i wyciągnełaś z niej marker.Podniosłaś jego ręke i położyłaś na stole.Odsłoniłaś rękaw i napisałaś mu na ręce ciąg cyfr.
Harry - Dzięki , na pewno zadzwonie.
Ty - Okey.Będe czekać.- Akurat w tym samym czasie Camila i Bill skończyli podsumowanie.Wstałaś z wdziękiem z krzesła i wyszłaś prosto do limuzyny.Jechałaś prosto do domu.Gdy już przekroczyłaś próg swojego apartamentu rozległ się dzwonek twojej komórki.Wyciągnełaś z torebki płaskie dotykowe urządzenie , zwane telefonem i spojżałaś na wyświetlacz.Sms od Nieznanego Ci numeru.
SMS
Od : XXX XXX XXX
Hej , tu Harry , mam nadzieje że Ci nie przeszkadzam :-)
SMS
Do : XXX XXX XXX
Hej , Nie przeszkadzasz ... Co tam u Ciebie ? :-)
SMS
Od : XXX XXX XXX
Wszystko ok , a u Ciebie ? :-)
SMS
Do : XXX XXX XXX
Nudaaaa ... :-)
SMS
Od : XXX XXX XXX
To może wyskoczymy gdzieś razem ?
SMS
Do : XXX XXX XXX
Ok ... Czemu by nie :-)
SMS
Od : XXX XXX XXX
To może zaprosze Cię do klubu ? Co Ty na to ? :-)
SMS
Do : XXX XXX XXX
Okey , będe gotowa za 30 minut.
Po Tym esemesie , zapisałaś sobie numer Harrego jako " Harry " i pobiegłaś do łazienki.Umyłaś pędem włosy i szybko je wysuszyłaś.Zrobiłaś mocny makijaż oraz wyprostowałaś włosy.Ubrałaś się w to : http://www.ubiore.pl/style/144251/ .Po chwili znowu usłyszałaś dzwonek telefonu.
SMS
Od : Harry
Jestem pod twoim domem :-)
Skąd on dolicha wie gdzie mieszkam !? - Krzyknełaś.Opanowałaś się , dokonałaś ostatnich poprawek i wyszłaś z domu.Na drodze stało czarne ferrari a w otwartym oknie był Harry.Z wdziękiem podeszłaś do auta.Loczek wyszedł z niego i pozwolił sobie dać Ci całusa w policzek.Otworzył Ci drzwi po czym sam za chwile zają miejsce obok Ciebie.Jechaliście zaledwie 5 minut.Hazza zatrzymał wóz pod klubem zwanym " Wchodzisz lub Wychodzisz ".Wysiedliście z auta i podążyliście do wejścia przy którym stało 4 ochroniarzy.Bez słowa od razu wpuścił Hazze.Weszliście do zapełnionego po same brzegi ludzmi klubu.Usiedliście na skórzanej sofie ze stolikiem i spoglądaliście na siebie bez słowa. - Czego się napijesz ? - zapytał po chwili. - Wszystko byle nie Tekila. - uśmiechnełaś się zadziornie. - Okey.Poczekaj chwilkę. - Loczek wstał i udał się do baru.Siedziałaś i spoglądałaś na tańczoncych ludzi.Po chwili czekania na Loczka , podszedł do Ciebie przystojny męszczyzna i poprosił do tańca.W tym samym czasie podszedł do stolika Harry z dwoma niebiesko - zielonymi drinkami.- Sorki , ale jestem tu z chłopakiem. - Wskazałaś na Hazze. - Chłopak ze smutną minką odszedł w głąb klubu.
Harry - Ulala , czego ja się tu dowiaduje ... - uśmiechną się , siadając na swoje miejsce na przeciwko Ciebie.
Ty - Powiedziałam to w konieczności ... - zaśmiałaś się.
Harry - Ja wiem swoje. - uśmiechną się , biorąc łyka swojego napoju. - Zatańczysz ? - zapytał loczek. - Zaśmiałaś się i wstałaś z miejsca.Chłopak złapał twoją aksamitną dłoń i pociągną na parkiet.Oplotłaś swoje ręce na jego szyji i spoglądałaś mu w oczy.Gdy muzyka zwolniła wtuliłaś się w jego ramie.Bawiliście się do 02 w nocy aż w końcu trzeba było wracać.Gdy już Harry po jednym drinku odwiózł Cie pod samiutki dom , zapytałaś.
Ty - Może wejdziesz do środka ?
Harry - A po co ... - zapytał sprośnie.
Ty - No jak to ... postawiłeś mi drinka to wypadało by żebym również Ci coś postawiła ... - rzekłaś uwodzącym głosem.Gdy już przekonałaś chłopaka , który wyszedł z auta , dodałaś. - Ale miałam namyśli że Ci postawie dobry film ... - Zaśmiałaś się ponownie.Weszliście do środka i zagościliście w salonie.Harry usiadł na kanapie a Ty wyszłaś do kuchni.Wyciągnełaś z szafki dwie lampki i nalałaś do nich drogiego wina.Seksownie weszłaś do salonu i usiadłaś obok niego , podając mu lampke z winem do dłoni.
Harry - Powiem Ci że jesteś zjawiskową kobietą ...
Ty - Tak ? - Zaśmiałaś się.
Harry - Tak ... - dodał zbliżając się do twojej twarzy.Odsunełaś kielich od ust i spojżałaś mu w oczy.Harry jedną dłonią " głaskał " Cie po nodze a w drugiej trzymał wino.Zbliżył się do Ciebie jeszcze bliżej i musną delikatnie twoje usta.Zgodziłaś się na ten pocałunek dlatego jedną z dłoni oplotłaś mu w okół szyji.Harry zrozumiał że wyraziłaś zgodę dlatego zaczą Cie namiętnie całować.Gdy już oderwaliście się od siebie , chwyciłaś chłopaka za dłoń i pociągnełaś go za na górę , po schodach.Chciałaś to zrobić i to akurat teraz i z nim.Wiedziałaś że podobasz się mu a on podoba się Tobie.Jego dłonie sprawiały że miałaś ciarki , jego wzrok , loki , głos ... Weszliście do twojej sypialni.Odwróciłaś go plecami do łóżka zaczełaś go cmokać po szyji.Po chwili pchnełaś go mocno tak że wpadł na łóżko.Uśmiechną się zadziornie po czym stanełaś przed nim , po koleji ściągając ubranie.Chłopak wlepiał w Ciebie swój wzrok gdy ty pozbywałaś się materiałów.Zostałaś w samiutkiej koronkowej bieliźnie.Usiadłaś na niego rozkrakiem i zmysłowo odpinałaś mu koszulę.Potem zostały spodnie.Wstałaś ponownie i odwróciłaś się tak że siedziałaś na nim plecami do jego twarzy , zajełaś się spodniami.Odpiełaś jeden guzik , potem rozporek i powoli zaczełaś mu je ściągać.Chłopak obserwował twoje wdzięki gdy ty męczyłaś się z jego spodniami.Gdy już chłopak został w samych bokserkach , loczek zają się Tobą , położył Cie na łóżku po czym zaczą całować twoje ciało , z góry na dół.Robił to delikatnie i zmysłowo.Gdy już zszedł nie co niżej i zają się twoimi nogami Ty pociągnełaś go za ramie tak że znowu był na dole.Lizałaś jego tors , zostawiałaś po sobie malinki na szyji i gładziłaś swoimi opuszkami palców jego ciało.W końcu zajełaś się za ściąganie bokserek.Widziałaś że jego przyjaciel już stoi na baczności.Złapałaś jeden koniec materiału zębami i ciągnełaś je na dół.Chłopak pomógł Ci nie co bo podniusł biodra by ułatwić Ci prace.Gdy już jego czarno - czerone bokserki wylądowały w drugim końcu pokoju , postanowiłaś go trochę pomęczyć.Oparłaś ręce na pościeli i znowu zaczełaś go całować tym samym jeżdżąc brzuchem po jego Kumplu.Hazza zaczą mruczeć co Cie zaczynało bardziej nakręcać.W końcu wziełaś do ręki Pana Porucznika i zaczełaś nim jeździć w dół i w góre patrząc jak Loczek wzdycha z rozkoszy.Włożyłaś szeryfa do ust i ssałaś go coraz to mocniej.Robiłaś loczkowi dobrze kiedy on Ci przerwał , położył Cie na łóżku po czym ściągną z Ciebie bielizne.Złapał za twoje kolana pozostawiając sporą luke między nimi.Wszedł w Ciebie z całej siły po czym wyszedł i znowu wszedł.Jego ruchy stawały się co raz to szybsze i sprawiały że zaczynałaś krzyczeć.
Ty - Harry .......... - Mruczałaś. - Szybciej .......... - Chłopak przyspieszył swoje ruchy aż w końcu doszliście.Chłopak opadł koło Ciebie po czym rzekł : - Ale Ty jesteś zajebista ... - Uśmiechnełaś się po czym wtuliłaś się w jego tors.Zasneliście.Obudziliście się o 11:20.Wstałaś całkowicie wypoczęta i spojżałaś na zegarek.
Harry - Cześ Kochanie , która godzina ? - zapytał przeciągając się.
Ty - 11:20 - odpowiedziałaś.
Harry - Co ??!! - Loczek zerwał się z łóżka i zaczą ubierać na siebie swoje porozrzucane po całym pokoju ubrania.
Ty - Co się stało ? - Zapytałaś po chwili.
Harry - Musze lecieć.
Ty - Ale ... - nie zdążyłaś dokończyć zdania bo chłopak wybiegł.Wstałaś z łóżka i założyłaś na nagie ciało , aksamitny szlafrok.Spojżałaś na swój telefon i zeszłaś na dół ... do kuchni.Wyciągnełaś z lodówki sok i usiadłaś przed telewizorem.Tak mijały kolejne długie godziny.O godzinie 14 postanowiłaś wyjść z domu.Ubrałaś na siebie to :
Zaczesałaś włosy i założyłaś na nos wielkie czarne , przeciwsłoneczne okulary.Tak aby nikt Cie nie rozpoznał.Ubrałaś na głowe kaptur i wyszłaś do ogrodu.Zawołałaś swojego psa.Owczarka Niemieckiego zwanego Wilczurem i zapiełaś mu smycz do czarnej obroży.Wyszłaś na droge i szłaś ze swoim Sparkim.Zatrzymałaś się przy małym sklepiku z prasą.Wziełaś do ręki jedną z gazet i przeczytałaś tytuł. " Nagroda za 1 Miejsce .... " Kupiłaś gazeta i spacerkiem szłaś w strone swojego domu.Jak zawsze , w drodze powrotnej szłaś przez park i tak się stało tym razem.Spoglądałaś na zakochanych ludzi siedzących na ławkach.Od razu pomyślałaś o Harrym.Gdy szłaś chodnikiem zauważyłaś Hazze siedzącego na ławce.Byłaś pewna że to on.Bójne loki , czarny płaszcz i okulary.Chciałaś już podejść bliżej do swojego ukochanego ale zauważyłaś że dosiada się do niego jakaś dziewczyna.Skądś ją kojażyłaś , ale nie byłaś pewna z kąd.Blond włosy , prosta grzywka , wyblakły , zielony płaszcz i ten wkurzający wyraz twarzy.Tak.Teraz poznałaś.Teylor Swift.Byłaś wściekła.Schowałaś się za drzewem i spoglądałaś na nich z ukrycia.W głębi serca miałaś nadzieje że nic się nie wydarzy.Ale jak to się mówi ... Nadzieja - matka głupich.Nie musiałaś długo czekać bo już zaczynało się coś dziać.Chłopak w loczkach złapał jej dłoń i pocałował uroczo.Tak uroczo że aż się żygać chce ... Gdy zobaczyłaś jak się całują już bez wahania podeszłaś do Hazzy.
Ty - Co to ma być ?! Byłam dziewczyną na jedną noc , tak ?
Harry - Dziewczyno uspokój się , przecież ja Cie nie znam. - Ściągnełaś okulary po czym zapytałaś. - Teraz mnie poznajesz ? - Chłopak zamarł.Spoglądał na Ciebie ze strachem w oczach.
Teylor - Kochanie , o co tu chodzi ?
Ty - O to że twój chłopczek się wczoraj ze mną przespał.
Teylor - Co ? Kotku , powiedz coś ... Wybieraj , ja czy ona ?
Harry - Kochanie , oczywiście że Ty , ja w ogóle nie wiem o co tej dziewczynie chodzi ... - Spojżałaś ostatni raz w jego oczy.Samotna łza spłyneła Ci po twarzy.Ubrałaś na nos okulary i odeszłaś.Szłaś zapłakana w strone domu.Gdy już otworzyłaś drzwi do domu , spuściłaś psa.Usiadłaś na sofie i płakałaś.Nie mogłaś powstrzymać łez , które płyneły mimo woli.Tak bardzo za nim tęskniłaś.Byłaś zła na to że Cie tak potraktował.Zrozumiałaś że byłaś dziewczyną na jedna noc.Mijały dni i noce , próbowałaś zapomnieć o nim , lecz często Ci to nie wychodziło.Jednego byłaś pewna ... Nigdy nie zaufasz męszczyźnie.
Strony
- ♥ O MNIE ♥
- One Direction
- ♥ Imagin z Louisem ♥ - Zdrada - początkiem miłości.
- ♥ Imagin z Louisem ♥ - To nie była ta jedyna.
- ♥ Imagin z Zaynem ♥ - Mokra sprawa.
- ♥ Imagin z Zaynem ♥ - Miłość wszystko wybaczy.
- ♥ Imagin z Harrym ♥ - Jakoś się ułoży.
- ♥ Imagin z Harrym ♥ - Dziewczyna na jedną noc.
- ♥ Imagin z Niallem ♥ - Jesteś ten Horan ?!
- ♥ Imagin z Liamem ♥ - Okłamywałeś mnie ...
- ♥ Opowiadanie z Zaynem ♥ - Klub GO GO cz. 1
- ♥ Opowiadanie z Zaynem ♥ - Klub GO GO cz. 2
- ♥ Opowiadanie z Zaynem ♥ - Klub GO GO cz. 3
- ♥ Opowiadanie z Zaynem ♥ - Klub GO GO cz. 4
- ♥ Imagin z Louisem ♥ Cz.1
Nie spodziewałam się takiego zakończenia.
OdpowiedzUsuńNaprawde świetny:)
Haziak < 3
Też się nie spodziewałam , ale tak wyszło :) ♥
Usuń